Podróż z Kutaisi do Tbilisi

kutaisi airport

Tym razem nie uciekamy przed zimą, a bawimy się latem. W tym roku udało się nam pojechać w lipcu na letni, krótki wyjazd. Jako cel podróży wybraliśmy Azerbejdżan. Dla podróżników z Polski nie jest to kierunek zbyt popularny, więc postanowiliśmy go również opisać.

Tylko jak się tam najlepiej dostać? Bezpośrednie loty z Polski do Azerbejdżanu są na chwilę obecną dość drogie. Planowanie podróży zaczęliśmy dlatego od szukania tanich lotów do Gruzji. Na dzień dzisiejszy WizzAir lata na trasach Katowice (KTW)Kutaisi (KUT) oraz Warszawa (WAW)Kutaisi (KUT). W sumie na lotnisku w Kutaisi lądują i startują praktycznie same WizzAir-y. Można śmiało powiedzieć, że węgierska linia lotnicza ma duży wkład w rozwój turystyki Gruzji. Dość dobre ceny lotów sprawiają, że coraz więcej osób chce właśnie tam polecieć. Gruzja graniczy z Azerbejdżanem, więc idealnie nadaje się na kraj tranzytowy dla naszego celu podróży.

Kierunek Gruzja, czyli lot do Kutaisi

Po spakowaniu się w nasze sprawdzone i kompaktowe walizki udaliśmy się na lotnisko do Katowic. Na szczęście nie było żadnych opóźnień i zgodnie z planem wystartowaliśmy i wylądowaliśmy w Kutaisi o 22:25. Przy okazji warto wspomnieć, że wylatując z Polski musisz w Gruzji przestawić zegarek o 2 godziny do przodu.

W sali przylotów w Kutaisi czekał na nas gruziński kierowca z hotelu Kiev, który znajduje się w centrum. Hotel ten oferuje transfer z lotniska w cenie 30 GEL/kurs, który o tej porze się przydaje, bo nie trzeba się szarpać z taksówkarzami lub łapać marszrutki z ulicy. Jak nie masz transferu, to na lotnisku czeka na Ciebie mnóstwo chętnych taksówkarzy. 

Po wyjściu z terminala udaliśmy się z kierowcą do jego samochodu z kierownicą po prawej stronie. Kierowca zaprosił nas do swojego zmęczonego życiem pojazdu i udaliśmy się w kierunku hotelu Kiev. Cała podróż z lotniska trwała około 30 minut.

W Gruzji dość dużo pojazdów ma kierownicę po prawej stronie i nikomu to za bardzo nie przeszkadza. Radzą sobie tymi samochodami nawet z wyprzedzaniem. Ogólnie Gruzinom na drogach za bardzo nic nie przeszkadza. Można też śmiało powiedzieć, że mają ciężką nogę.

Pierwszy nocleg w Gruzji

Po dojechaniu do hotelu Kiev kierowca zaprowadził nas po schodach do recepcji i czekaliśmy na właścicielkę, która miała załatwić formalności. Kierowca trochę się niecierpliwił, że tyle trzeba na nią czekać, więc postanowił nalać nam po lufie koniaku z czaczy. Przyznam, że był naprawdę pyszny i dość mocny. Po chwili przyszła gospodyni hotelu i dostaliśmy klucze do pokoju. Jest tam wszystko co potrzeba, łącznie z tylno-projekcyjnym telewizorem, które u nas nigdy nie były za popularne.

Mimo późnej pory postanowiliśmy poszukać kantoru. O dziwo grubo po północy można tam bez problemu wymienić pieniądze na Lari (GEL). Niedaleko hotelu znajduje się nocny lombard i kantor w jednym otwarty 24h. Piękna sprawa. Możesz wymienić pieniądze, a w razie potrzeby kupić kabel do telefonu czy ładowarkę.

Na następny dzień powitało nas w hotelu Kiev gruzińskie śniadanie, które wydają w pomieszczeniu połączonym z kuchnią. Obsługa na żywo przyrządza wszystkie śniadaniowe potrawy. Po zasmakowaniu kilku gruzińskich przysmaków, jak sery czy herbatę z dżemem zebraliśmy się w dalszą podróż.

Dworzec Kutaisi I

Dość dużym plusem hotelu Kiev, oprócz ceny, jest mała odległość od dworca kolejowego. Można tam po prostu uderzyć z buta. Zajmuje to jakieś 10 – 15 minut. Po krótkim spacerze przywitał nas dworzec Kutaisi I i kasy biletowe na pierwszym piętrze. Tam postanowiliśmy kupić też bilety do Baku. Kasjerka oprócz gruzińskiego znała jedynie rosyjski. Niestety dawno nie używałem rosyjskiego i znam go jak pies. Dużo rozumiem, ale nic nie powiem. Kasjerka była dość wyrozumiała i wspólnymi siłami udało się jakoś wydukać o co chodzi i kupiliśmy bilety na 2 trasy:

  • Kutaisi – Tbilisi, pociąg nr. 17, w cenie 8 GEL/osoba
  • Tbilisi – Baku, pociąg nr. 37, w cenie 81,50 GEL/osoba

Z biletem na trasę KutaisiTbilisi nie było żadnych problemów. Pani w kasie od razu wiedziała o co chodzi. Gorzej było z biletem do Baku. Kasjerka za nic nie mogła zrozumieć, że chcemy jechać pierwszą klasą. Tłumaczyła, że to tylko 2 osoby jadą w przedziale, a przecież lepiej jak są 4. Na szczęście dała się przekonać, że chcemy 2 osobowy przedział i w końcu sprzedała bilety. Całość kosztowała 179 GEL za dwie osoby. Warto dodać, że jak chcesz kupić bilety na pociąg w Gruzji, to musisz pokazać swój paszport. Kasjerka sprawdza dokument i wpisuje w bilet Twój numer paszportu, imię i nazwisko.

dworzec kutaisi

Pociągiem z Kutaisi do Tbilisi

Po udanym zakupie biletów udaliśmy się na peron na pociąg do Tbilisi. Tam już czekał jednowagonowy pociąg, który miał odjazd o 12:15. Takich widoków nie ma na codzień. Warto wspomnieć, że zarówno po Gruzji, jak i Azerbejdżanie jeździmy szerokim torem. Jest to doskonała okazja do przejechania się zmodernizowanymi, rosyjskimi wagonami. Wagony do podróży dziennej, jak i sypialne wyglądają dosyć podobnie. W wagonach dziennych w przedziale jest 6 miejsc siedzących i nad głowami można rozłożyć miejsce do leżenia. Podczas podróży pociągiem jest więc bardzo wygodnie. Na górnym pokładzie można odespać nieprzespaną noc, imprezę albo się wygodnie rozłożyć.

pociag kutaisi tbilisi

Jedynym minusem pociągu do Tbilisi jest gorąc panujący w przedziale. Niby w wagonie jest klimatyzacja, ale tak jakby jej nie było. Działa tylko podczas jazdy, ale tak jakby była słabo nabita. Okna w przedziałach zaprojektowali pod klimatyzację, więc są nieotwieralne. Jedynie co można zrobić to otworzyć lufcik w co drugim oknie na korytarzu. Taki zestaw sprawia, że podczas podróży mocno się spocisz.

pociag kutaisi tbilisi 2

Następną stacją po Kutaisi I jest Rioni. Tutaj kończy się przejazd jednowagonowym pociągiem, ponieważ kolejarze dopinają resztę wagonów. W Rioni postój trwa około 30 minut. Dalej już cała podróż przebiega normalnie. Wraz z pokonywaniem trasy stopniowo zmienia się pogoda. Czym bliżej Tbilisi, tym cieplej. Miasta dzieli jakieś 230 km, a różnica w pogodzie jest duża. Po drodze do Tbilisi zrobiło się naprawdę ciepło i sucho.

Przejechanie z Kutaisi do Tbilisi pociągiem jest dobrym pomysłem. Podróżuje się wygodnie, tanio, bezpiecznie i zgodnie z rozkładem, który znajdziesz tutaj. Jak się zastanawiasz czy wybrać pociąg czy marszrutkę, to śmiało polecamy pociąg.

Wszystkie dokładne czasy przejazdu znajdziesz w szczegółowym planie podróży.

Zostaw odpowiedź